Piszą o nas

Artykuł z miesięcznika SENS 12/2015

IMG_3159[1]

LALKI NA PROBLEMY

Są znane w wielu tradycjach. Wierzy się, że potrafią przejmować nasze zmartwienia, a schowane pod poduszkę – przynosić rozwiązanie we śnie. Według doradczyni rozwoju Alicji Bednarskaiej lalki z intencją potrafią pomóc małej dziewcznce w każdej z nas.
Która z nas nie marzy o przyjaciółce – powierniczce najskrytszych tajemnic i trosk? Która wysłucha, zrozumie, wesprze… W dzieciństwie taką rolę często spełniała lalka. Mogłaś wszędzie ją zabierać. Opowiedzieć o swoich troskach, zapłakać w jej włóczkowe włosy. Teraz też można. Na rynku jest coraz większa oferta lalek dla dorosłych. Jedne są misternie wykonanymi dziełami sztuki, prawdziwą gratką dla kolekcjonerów, inne mają służyć do przytulania, hołubienia i powierzania swoich trosk. Doradczyni rozwoju osobistego, Alicja Bednarska, robi szmaciane lalki, które pomagają kobietom osiągnąć równowagę i spokój.

IMG_3129[1]IMG_3139[1]

Na obfitość i zdrowie
Inspiracja przyszła z Gwatemali. Rok temu, podczas gwiazdkowego spotkania kręgu kobiet, prowadzonego przez Alicję Bednarską. Wymieniały się prezentami. Alicja sięgnęła po niewielki pakunek, a osoba, która go przyniosła, rozpromieniła się, widząc, do kogo trafia. W pudełeczku leżały laleczki – małe, szmaciane, kolorowe. Okazało się, że przyjmują zmartwienia. Przed pójściem spać można opowiedzieć laleczce o swoim problemie, po czym umieścić ją pod poduszką. My śpimy, ona szuka rozwiązania. – Od razu pomyślałam, że mogę robić takie lalki, dla dzieci. Okazało się jednak, że byłyby dla nich zbyt delikatne – opowiada Alicja Bednarska. – Kupują je dorosłe kobiety, ale przecież w każdej z nich mieszka Wewnętrzna Dziewczynka.

IMG_3136[1]IMG_3150[1]

Jakiś czas po tym grudniowym spotkaniu trenerka wróciła do lektury „Biegnącej z wilkami” Clarissy Pinkoli Estés. Książka otworzyła się na przypowieści o Wasylisie, którą matka obdarowuje laleczką. Ukryta w kieszeni mała towarzyszka prowadzi bohaterkę, podpowiada. Nie było wątpliwości – to był ten kierunek!

Grunt przygotowany został wiele lat wcześniej. Alicja Bednarska prowadziła swego czasu dużą pracownię krawiecką, ubierała różne osobistości. Potem przyszły inne zainteresowania, jej droga życiowa poprowadziła ją w stronę rozwoju, pomagania innym. Ale pasja do szycia, kreowania pozostała. Podobnie jak kawałki tkanin. Niektóre rzeczy wyciąga po prostu z głębin szafy, inne dokupuje – starą biżuterię, guziczki, aksamitki… Albo ten kluczyk, ze szkiełkiem imitującym diament – ma otworzyć serce kobiety, do której trafi (i jej partnera).

IMG_3090[1]IMG_3143[1]

Pierwsza sprzedana lalka miała pomagać na problemy z miesiączką. Kobieta, która ją kupiła, od dawna nie menstruowała. I nagle miesiączka pojawiła się, już następnego dnia! Druga lalka miała za zadanie przyciągnąć obfitość. Trafiła do pewnej pisarki. Kilka dni później trzy ważne wydawnictwa zgłosiły się do tej kobiety z propozycją wydania jej książki. Na koncie pojawiły się zaległe wpływy.

Na sen i zmartwienia

Pomocne lalki znane są w wielu tradycjach. W Ameryce Południowej jako laleczki na zmartwienia. Indiane Ameryki Północnej też mają dreaming dolls, sprowadzające rozwiązania w snach. W krajach słowiańskich wracają do łask lalki – motanki, robione bez użycia igły i nożyczek. – Moim zdaniem wszystkie one pomagają dostroić się do tego, co dla nas ważne – mówi Alicja Bednarska – Są symbolem tego, do czego w danym momencie dążymy. Kiedy robimy mapę marzeń, też posługujemy się symbolami – taka mapa nie ma mocy tworzenia rzeczywistości, raczej ukierunkowuje. Podobnie dzieje się z lalką. Jesteś z nią w kontakcie, pozwalasz, by twoja podświadomość była połączona z tym, co ona reprezentuje. Nie śmiem twierdzić, że taka lalka ma świadomość i pomaga sama z siebie, zresztą nie lubię przenosić odpowiedzialności za moje życie na zewnątrz. Lalka jest tylko swego rodzaju kotwicą dla naszych pragnień, przypomina o kierunku, który zdecydowaliśmy się obrać.

IMG_3152[1]IMG_3146[1]

W przypadku lalek Alicji Bednarskiej ważną rolę odgrywa też lawenda, którą są wypełnione. Ma właściwości kojące, uspokajające, antystresowe. Pomaga uwolnić napięcie, zrelaksować się, szybciej zasnąć. Nic dziwnego, że kobiety trzymają lalki z lawendą przy poduszkach. Tym bardziej, że ten zapach nie wietrzeje! – zapewnia Alicja Bednarska.

IMG_3065[1]IMG_3157[1]

Podkreśla, że każda z kobiet wybierających lalkę ma prawo nadać jej własne znaczenie. Sama ustalić zakres pomocy. – W swoich opisach tylko pokazuje kierunek. Lubię, jak każdy bierze odpowiedzialność za siebie, za to co robi, myśli, czuje. Za znaczenie, jakie przypisuje temu, co pojawia się w jego życiu – mówi.

IMG_3077[1]IMG_3081[1]

 

Sama wie jak pomóc

Praca nad lalkami jest dość żmudna. Wykonanie jednej zajmuje co najmniej sześć godzin. – Sięgam po materiały, które czuję, że chciałabym wykorzystać – opowiada Alicja Bednarska. – Rysuję wzór na papierze, wycinam, przenoszę wykrój na tkaninę. Dokładnie wypycham korpus lawendą. Potem dobieram włosy, biżuterię. Czasem dodaję torebkę.

Kiedy lalki są gotowe, Alicja stawia je przed sobą. Okadza białą szałwią lub palo santo. Prosi o wsparcie Matkę Ziemię i wszystkie kierunki świata. A potem słucha. Bo to lalki „mówią” jej, w czym chcą pomagać. – Czasem to widać od razu – po kolorach, akcesoriach. A czasem muszę bardziej wsłuchać się w ich głos – przyznaje. – Jeśli ten głos do mnie nie dociera, daję sobie czas, odkładam lalkę. Kiedy ponownie biorę ją do rąk, już wiem.

IMG_3131[2]

Lalki są bardzo różne: szamanki, bajarki, boginie… Te związane z nowiem księżyca, wspierające transformację, przemianę. I te przypisane pełni – pomagające przyciągnąć dostatek, spełnić marzenia. Są wreszcie tak zwane staruchy (ang. crones), kobiety dojrzałe, wnoszące do życia właścicielki mądrość życiową. Niektóre wypracowane są w najdrobniejszych szczegółach, wyposażone w rozmaite atrybuty – ważkę, pajęczynę, spiralę, motyla. Inne proste, jak Pokora – z białego płótna, bez ozdób, włosów. Są też takie, które w ogóle nie mają ludzkiego kształtu, przypominają raczej sakiewkę na skarby. Niemal wszystkie trzymają uniesione do góry ręce. Chodzi o gest wzywania sił wyższych, widoczny już na najstarszych figurkach obrazujących kobiecość, tych z epoki kamienia.

 

Do każdej lalki dołączony jest krótki opis – o tym, jakie jakości wnosi, w czym pomaga. Może chodzić o znalezienie miłości, inspirację, ugruntowanie, samoakceptację… – Kiedy ktoś przychodzi do mnie, ogląda lalki, zwykle czuje się przyciągany przez jedną z nich. Coś mu się w niej podoba, przemawia do niego. Potem sięga po opis, znajduje potwierdzenie swoich odczuć. Wie, że ta lalka jest jego – tłumaczy Alicja Bednarska

Nie ma jakichś szczególnych zaleceń co do tego, jak się z nimi obchodzić –właścicielka sama będzie to wiedzieć. – Niektóre kobiety robią coś w rodzaju rytuału inicjacyjnego, nadają lalce imię. Noszą ją w torebce, śpią z nią, rozmawiają. Nie pozwalają innym jej dotykać. Czasem wystarczy zdjęcie w telefonie, na które można zerkać, kiedy jest nam ciężko czy smutno – to daje poczucie, że ktoś nas wspiera. Zakładam, że jak się taką lalkę przyjęło, nie można jej zaniedbywać – mówi Alicja Bednarska. – Chodzi o to, żeby utrzymywać połączenie z tą jakością, na której nam zależy.

Jolanta Maria Berent

 

 

 

Artykuł z Poradnika Psychologicznego Sens 09/2011

 

sens - okładka
 

 


Artykuł z Poradnika Psychologicznego Sens 02/2011

sens - okładka
 

 


Artykuł z Poradnika Psychologicznego Sens 12/2010

sens - okładka
 

 


Artykuł z Natura i Ty 7-8/2010 wrzesień-październik

sens - okładka
 

 


Artykuł z Poradnika Psychologicznego Sens 4/2010 lipiec-sierpień

sens - okładka
 

 


Artykuł z Poradnika Psychologicznego Sens 2/2010 marzec-kwiecień

sens - okładka
 

 


Artykuł z Poradnika Psychologicznego Sens 5/2009 październik-listopad

sens - okładka
 

 


Alicja w Dzień Dobry TVN – 19 lutego 2009 roku
„Na kłopoty trener osobisty – Wideo – Aktualności – Dzień Dobry TVN”

obejrzyj video


Artykuł Moniki Stelmach z Polityki 21 czerwca 2008

sens - okładka
 

 


Artykuł z Poradnika Psychologicznego Sens 3/2007 październik-listopad

sens - okładka
 

 


Artykuł ze Zwierciadła 9/2007

zwierciadło - okładka
 

 


Artykuł z Edenu 3/2006

eden - okładka
 

pobierz pdf                                                                                                                                                      powrót

 


Instrukcja obsługi człowieka, czyli JuDu w Trójce 4 stycznia 2006.
pobierz plik (.zip 615kB) >>>


Artykuł z Olivii 01/2006

olivia - okładkaolivia - str. 106olivia - str. 107
 

pobierz pdf                                                                                                                                                      powrót

 


Sesja zdjęciowa dla Olivii


W numerze 4/2005 Zwierciadła ukazał się artykuł o Berckanie.

pobierz pdf                                                                                                                                                      powrót

 


Artykuł z Urody 2002 rok

uroda - okładka